Kongres FIFA, który zbiera się w tym tygodniu w Bangkoku, jest gotowy wybrać gospodarza Mistrzostw Świata Kobiet 2027 z zawężonego grona dwóch pretendentów, jak donosi Associated Press w czwartek. Pod koniec zeszłego miesiąca wycofano wspólną ofertę Stanów Zjednoczonych i Meksyku, a Republika Południowej Afryki wycofała się z wyścigu już w listopadzie. Pozostają dwie oferty do piątkowego decydującego głosowania: wspólna propozycja Belgii, Holandii i Niemiec oraz samodzielna oferta Brazylii.

To pierwsza okazja, kiedy wszystkie 211 stowarzyszeń członkowskich FIFA będzie miało głos w sprawie wyboru kraju gospodarza turnieju kobiet. Wcześniej decyzja ta należała do Rady FIFA, organu decyzyjnego. Brazylia wyłania się jako faworyzowany kandydat, szczególnie po raporcie ewaluacyjnym FIFA z zeszłego tygodnia, który wyżej ocenił ich ofertę.
„Brazylia bez zarzutu spełniła wszystkie rygorystyczne wymagania procesu przetargowego” – stwierdził Ednaldo Rodrigues, prezes brazylijskiej konfederacji piłki nożnej. Oferta Brazylii, zatytułowana „Tak naturalna jak piłka nożna”, podkreśla jej zaangażowanie w inspirowanie kobiet i dziewcząt, jednocześnie promując zrównoważony rozwój, odpowiedzialność społeczną i inkluzywność.
Naród Ameryki Południowej był wcześniej w wyścigu o organizację Mistrzostw Świata Kobiet 2023, ale wycofał się z powodu przedłużających się wyzwań związanych z pandemią. Japonia również wycofała się pod koniec tego procesu przetargowego, pozostawiając do rozważenia tylko dwie oferty: Kolumbię i wspólną ofertę Australii i Nowej Zelandii, która ostatecznie wygrała z 63 procentami głosów rady.
Rywalizująca oferta Belgii, Holandii i Niemiec proponuje wspólny wysiłek tradycyjnych rywali, prezentując 13 potencjalnych miast-gospodarzy, do których można dojechać pociągiem. Zatytułowana „Breaking New Ground” propozycja oznacza pierwszą tego rodzaju współpracę między trzema narodami, bazując na ich doświadczeniu we współorganizowaniu poprzednich turniejów.
„Kluczowym aspektem dla nas było zapewnienie zwartości turnieju” – podkreślił Heike Ullrich, sekretarz generalny Niemieckiej Federacji Piłkarskiej . „Największa odległość między miejscami to 300 kilometrów, co ułatwia podróżowanie zarówno drużynom, jak i kibicom”.
Organizowanie Pucharu Świata Kobiet obiecuje znaczne korzyści ekonomiczne, o czym świadczą poprzednie turnieje. Wydarzenie w Kanadzie w 2015 r. przyciągnęło 1,35 mln widzów i wygenerowało 493,6 mln USD w działalności gospodarczej. Wydarzenie w zeszłym roku niemal podwoiło te liczby, generując 865,7 mln USD dla Australii i 67,87 mln USD dla Nowej Zelandii.
Podczas gdy Stany Zjednoczone i Meksyk wycofały swoją ofertę w kwietniu, powołując się na prognozowany wpływ na gospodarkę na poziomie 3 miliardów dolarów, pojawiły się obawy dotyczące już zatłoczonego kalendarza sportowego, z Mistrzostwami Świata mężczyzn 2026 i Igrzyskami Olimpijskimi 2028 zaplanowanymi w Ameryce Północnej. Gdy losy Mistrzostw Świata kobiet 2027 wiszą na włosku, wszystkie oczy zwrócone są na Kongres FIFA w Bangkoku, gdzie delegaci przygotowują się do oddania głosów i wybrania przyszłego gospodarza tego prestiżowego turnieju.
